Menu jesień zima: co czeka na gości w chłodnych miesiącach
Dziczyzna, grube ryby i ciepłe desery. Szef opowiada o sezonowej karcie i o tym, jak wygląda praca nad jej zmianą.
Sezon jesień zima to w kuchni Kubickiego czas, który szef kocha najbardziej. Po lekkim lecie przychodzą dziczyzna, grube ryby i dania, które grzeją. Oto jak wygląda praca nad sezonową kartą i co warto zamówić w chłodnych miesiącach.
Skąd się bierze karta
Menu sezonowe zaczyna się od rozmów z dostawcami. Kiedy myśliwi przywożą dziczyznę, a porty otrzymują nowe partie ryb, kuchnia dostaje sygnał, że można myśleć nad zmianą.
Następnie szef testuje dania w wewnętrznej degustacji zespołu. Coś, co nie wygra przy stole testowym, nie trafia do gościa.
Co znika, co wraca
Letnie sałatki i lekkie ryby ustępują miejscu daniom gęstszym. Wraca dziczyzna, której goście pytają od września, i grube węgorze z Zatoki.
Sezon nie zaczyna się w kalendarzu. Zaczyna się, gdy produkt osiąga właściwy poziom.
Z karty znikają pozycje, które nie znajdują już produktu w odpowiedniej jakości. Goście pytają o ulubione dania, a my uczciwie mówimy, kiedy wrócą.
Czego próbować jesienią i zimą
- Dziczyzna na sosie własnym
- Grube ryby z Zatoki Gdańskiej
- Tatary z sezonowych dodatków
- Zupy i buliony na zimowe dni
- Desery z cynamonem i pieczonymi owocami
Jak się rezerwuje
Sezonowa karta wchodzi w życie płynnie i pozostaje do wyczerpania produktu. Goście pytają o ulubione dania, a my zawsze wiemy, co zostało na karcie.
Sprawdzaj aktualizacje
Nowe dania ogłaszamy na Instagramie i na stronie wydarzeń. Jeśli coś Cię interesuje, zarezerwuj stolik w tygodniu premiery.
Najlepszy moment na degustację sezonową to listopad i grudzień, gdy kuchnia ma pełną rękę dziczyzny i zimowych produktów.